Nie wszystko, co świszczy, jest astmą. O walce matki wariatki.

Nie wszystko, co świszczy, jest astmą. O walce matki wariatki.

Mój syn ma 7 lat. Od bardzo dawna choruje na przewlekłe zapalenie oskrzeli. Każda matka, której dziecko choruje na tą przewlekłą chorobę na pewno w mig pozna początki kolejnego zapalenia oskrzeli, zaczynające się od problemów z oddychaniem, później dochodzi świszczący...
Zwalcz kaszel i usuń flegmę domowym syropem z marchewki!

Zwalcz kaszel i usuń flegmę domowym syropem z marchewki!

Kaszel może być najbardziej irytującą rzeczą, poza wydmuchaniem nosa oczywiście, kiedy złapie Cię przeziębienie. I co wtedy robisz? Możesz iść do lekarza…. nikt Cię nie powstrzymuje, zapewne zapisze Ci jakiś super dobry syrop na kaszel. Potem wrócisz do domu i...
Syrop z pokrzywy na odporność

Syrop z pokrzywy na odporność

O pokrzywie i jej prozdrowotnych właściwościach pisałam w poprzednim artykule, więc zachęcam do lektury 🙂 Dziś będzie o syropie z pokrzywy, wszak mamy jej wysyp akurat teraz, więc działajmy 🙂 Oprócz picia herbat czy wyciskania soków z tejże rośliny, możemy zrobić...
Bisfenol A – to, co nas truje!

Bisfenol A – to, co nas truje!

Pewnie myślisz, że unikasz chemii, więc ten cały bisfenol A Ciebie nie dotyczy. Czyżby? Czy wiesz, że bisfenol A możesz znaleźć na paragonach sklepowych, na banknotach, w puszkach, butelkach z wodą, szczoteczkach do zębów, laku dentystycznym, woreczkach na kaszę/ryż...
Jak ograniczyć chemię w jedzeniu?

Jak ograniczyć chemię w jedzeniu?

Chemia w jedzeniu to temat rzeka. Jest tego całe mnóstwo i zabrakłoby mi czasu na opisanie wszystkiego szczegółowo, bo wyszłaby z tego dość gruba książka 🙂 Postanowiłam jednak zebrać kilka podstawowych zasad, którymi powinniśmy kierować się przy zakupie żywności....
Domowe żelki pełne witamin

Domowe żelki pełne witamin

Dziś pokażę Wam przepis na domowe, zdrowe żelki, które rewelacyjnie sprawdzą się w chorobie czy przeziębieniu! Taka forma witamin na pewno skusi niejedno dziecko. Moja prawie 3 latka stwierdziła, że te żelki są pyszne! Musiałam jej je wydzielać, bo od razu zjadłaby...